O rewelacyjnych właściwościach wody różanej sporo ostatnio napisano i osoba chcąca więcej się na ten temat dowiedzieć może bez problemu znaleźć potrzebne informacje przez internet. Ja chciałabym skupić się na tym, o czym na polskich forach właściwie się nie pisze o różnicach między organiczną a nieorganiczną wodą różaną.
 

Kieruj się zmysłami  

 

Kiedy czytałam komentarze dotyczące wody różanej, uderzył mnie fakt, że tak wiele osób skarżyło się na mocny bądź metaliczny zapach. Prawidłowo przygotowana woda z pochodzących z ekologicznych upraw płatków róż powinna pachnieć przepięknie i kusząco!  Oczywiście nie każdy przepada za zapachem róż (o gustach się nie dyskutuje) ale jeśli po otwarciu butelki wyczuwamy głównie alkohol albo nas mdli to znak, że mamy do czynienia z produktem nie najlepszej jakości. Jak więc rozpoznać dobrą, ekologiczną wodę różaną?
 

Jak wybrać właściwie?

 
Po pierwsze – musi to być woda różana w stuprocentowo czystej postaci. Często w sklepach kosmetycznych i spożywczych sprzedaje się syntetyczny olejek różany z wodą i dodanymi środkami konserwującymi. Czystą wodę różaną uzyskuje się z niepryskanych płatków w procesie destylacji parowej, a jej zapach i smak powinny być zniewalające. Najlepiej zaopatrywać się u sprawdzonych źródeł, od producentów, którzy mogą się wykazać organicznymi certyfikatami.
 
Po drugie – warto czytać etykietki. Jeśli natrafimy na składniki takie jak: glikol propylenowy, alkohol, olejek różany bądź naturalne aromaty możemy być pewni, że produkt ten został „ulepszony” przez producenta. O ile taka woda może nadawać się jako dodatek do potraw (jeśli nie przeszkadza nam ostry, metaliczny zapach), o tyle nie polecałabym jej do użytku kosmetycznego. Na koniec podaję garstkę moich ulubionych sposobów na zastosowanie wody różanej.
 

Najlepsze sposoby na zastosowanie wody różanej

 
• Płukanka do włosów – używam jej, by nadać włosom miękkość, ładny zapach oraz odżywić skórę głowy. Po umyciu włosów szamponem i zastosowaniu odżywki płuczę włosy wcześniej przygotowaną miksturą (2 łyżeczki wody różanej na szklankę „zwykłej” wody - do moich średniej długości włosów wystarczy 250 ml, czyli 2 szklanki).
 
• Dodatek do czarnej herbaty – niekiedy zamiast porannej kawy serwuję sobie filiżankę herbaty Darjeeling z 2 kroplami ekstraktu z wanilii i jedną czwartą łyżeczki wody różanej. Dla tych, którzy słodzą swoją herbatę, proponuję zamiast cukru łyżeczkę dżemu morelowego.
 
• Dodatek do przepisów z migdałami i pistacjami – mleczna słodycz tych orzechów idealnie łączy się z różą. Większość tradycyjnych słodkich przysmaków z Indii i Bliskiego Wschodu zawdzięcza swój smak właśnie tej kombinacji.
 
• Płyn do kąpieli – nie ma to jak pod koniec dnia zanurzyć się do pachnącej wanny i zafundować sobie relaksującą kąpiel.
 
• Ponadto woda różana nie zostawia po sobie tłustej mazi, jak ma to miejsce w przypadku użycia różnych wonnych olejków.
 
 
A jak wy stosujecie wodę różaną? Czekam na wasze propozycje