Zjeść dobrze i czuć się zdrowo

Do Polski slow food przywędrował dopiero w 2002 roku za co, według oficjalnej strony internetowej tego ruchu winić należy nasze zafascynowanie zachodem.

mediterranean food blog.jpg

Od tego czasu powstało na terenie kraju 9 oddziałów zwanych conviviami czyli zrzeszenia ludzi myślących i smakujących podobnie. Starają się oni, tak samo jak członkowie zagranicznych filii ocalić smaki przed zapomnieniem.

Szacuje się, że w samej Europie w XX wieku wyginęło lub zanikło około 75% produktów spożywczych! Na listę chronionych  polskich specjałów trafiły m.in miody pitne Macieja Jarosa i oscypki wyrabiane przez baców. Ja na pewno się piszę na akcję wspierania polskiej tradycji – zwłaszcza tak smacznej.

 

Inicjatywa utworzenia ruchu slow food powstała w roku 1986 we Włoszech, gdy przy Schodach Hiszpańskich otworzono pierwszego McDonalds’a. Wtedy to Carlo Petrini, znany smakosz i dziennikarz w ramach protestu postanowił założyć ruch przeciwny amerykańskiej sieci fast foodów i nazwał go slow food. 

Obecnie slow food zrzesza 100,000 członków w 132 krajach i całkiem szybko (sic!) zjednuje sobie nowych sympatyków. Idea spowolnienia przenosi się zresztą na inne dziedziny życia: modę, seks, podróżowanie. Okazuje się, że nie wszyscy chcą brać udział w wyścigu szczurów i być na elektronicznej smyczy 16 godzin na dobę.

Znamienne jest, że druga co do liczebności (po Włoszech) grupa zwolenników slow food wywodzi się ze Stanów Zjednoczonych, kolebki szybkiego jedzenia.

Pamiętam, że kiedy wybrałam się w pierwszą dłuższą wycieczkę samochodową po zachodnim wybrzeżu, zdumiała mnie jednolitość przydrożnego krajobrazu: te same bary szybkiej obsługi, z takim samym menu, zbudowane w jednakowym (jeśli o takowym można mówić) stylu architektonicznym, czynne do późnych godzin nocnych.

Chcesz kupić zestaw taco o drugiej w nocy? Nie ma sprawy, dla amatorów późnego objadania się ukuto nawet nazwę posiłku spożywanego pomiędzy kolacją a śniadaniem: the fourthmeal (czwarty posiłek).

 

 

 

 

Opublikowano: 21 lip 2013
Napisany przez: Perla Negra
Kategoria: Spiżarnia
Comments powered by Disqus